Jeździć każdy może.

Nie mam dobrych warunków, nie mam dobrego sprzętu,nie mam jak jeździć, nie ma kto mnie uczyć.

Wiele osób ma właśnie takie wymówki. Bo widzieli, że to tak fajnie wygląda, też by tak chcieli jeździć, ale zapał szybko mija.
Otóż nie potrzeba wiele, żeby szybko robić postępy. Wystarczy mieć tak naprawdę cokolwiek co jeździ, już wtedy czujesz, że to jest to w czym możesz się sprawdzić. Markety oferują nam wiele różnego rodzaju desek, od fishek po longboardy. Niestety nie jest to sprzęt dobrej jakości, najczęściej producenci oszczędzają na precyzyjnych truckach i dobrych łożyskach czy bushingach. Jednak do samej nauki są właśnie warte swojej ceny. Prawda jest taka, że tak czy tak się rozwalą, niestety nauka łączy się z częstymi upadkami, uderzeniami w krawężniki.. To bardzo boli nas jak i deski.

Dlatego za niecałe 300 zł możecie zaopatrzyć się w longboard, który poprowadzi was w niesamowitą przygodę.
Zaczynając ją wyjdźcie po prostu przed dom, nie trzeba szukać daleko. Niezbyt dużo uczęszczana ulica z asfaltem bez dziur spokojnie wystarczy, tam możecie spokojnie stawiać pierwsze kroki i odepchnięcia. Łapcie balans i równowagę, a z każdą minutą jazda będzie coraz przyjemniejsza.

W wielu miastach, w którym stworzyły się longboardowe grupki narodziła siętradycja organizowania Longboardowych Tłustych Czwartków(LTC). Co tydzień w czwartki riderzy spotykają się i tam przeważnie omawiają różne nowości techniczne i wydarzenia z całego świata, później zatracają się w ćwiczeniu nowych technik i uczeniu się nawzajem. To bardzo dobra okazja dla nowicjuszy,  żeby szybko wbić się w bardzo dobrą ekipę, posłuchać o tym co warto kupować, a co nie, na czym warto jeździć, a co omijać. No i oczywiście, żeby podchwycić nowe rzeczy. Istnieje masa poradników w formie artykułów jak i filmików, ale należy pamiętać, że każdy ma swoje czucie deski i trzeba po prostu poznać zasadę jak działa dany trick. Pod okiem ludzi doświadczonych możecie łatwo wyłapać co robicie źle. Czasami wystarczy po prostu szerzej rozłożyć nogi..

Kiedy longboardowe tłuściochy będą już za wami to rozkłada się cały wachlarz innych wydarzeń i spotkań organizowanych na terenach różnych miast. Niedawno rozpoczęliśmy sezon organizując 4 edycję Push The Spring.
W tym roku dodatkowo urozmaicone City Push’em! Przejazd ulicami Warszawy w ramach promowania alternatywnego środka transportu. Tylko czekać aż zostanie zorganizowany w innych miastach.

Dla bardziej wytrwałych zawodników mamy do zaproponowania Izdebki Camp. Idealna pora na spróbowanie swojego pierwszego downhillu. Dla początkujących na pewno niesamowita dawka wrażeń. Ahhh ta adrenalina! Po takich zjazdach wasze życie nabierze innego toku. Oczywiście event organizowany tylko dla odważnych i dobrze przygotowanych pod względem ochrony.

Każdy może jeździć. Różnorodność longboardów
City Push- Przejazd ulicami Warszawy 2017

Dobrze szukajcie w swoich miastach! Na pewno znajdzie się wspaniałe miejsce, gdzie będziecie jeździć latami, spotka was coś ciekawego gdzie odnajdziecie swój styl i poznacie długoletnich longboardowych znajomych, którzy nie raz wam pomogą w rozwijaniu zajawki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *